Nawadnianie

System automatycznego nawadniania – co to takiego?

Najbardziej standardowym rozwiązaniem problemu nawadniania w ogrodzie, jest gumowy wąż. Jeżeli jednak tradycyjne podlewanie ogrodu wymaga od nas poświecenia zbyt dużej ilości naszego cennego czasu, warto pomyśleć o automatycznym nawadnianiu.

371237047vuXben_fs

Korzyści takiego rozwiązania jest wiele: oszczędności nie dotyczą wyłącznie naszej energii i czasu, ale również zużycia wody i optymalnego wykorzystywania jej przez rośliny. Ponadto co istotne, jeżeli w systemie nawadniania jest automatyczny sterownik, nie musimy nawet pamiętać o podlewaniu. Sterownik samoczynnie uruchomi podlewanie a potem go wyłączy.
Woda, którą chcemy podlewać ogród, nie musi spełniać takich surowych warunków, jak woda zdatna do picia. Planując źródło poboru wody możemy wybrać jedno z  czterech rozwiązań. Każde z nich ma swoje plusy i minusy:

Wodociąg

Jeżeli chcemy podlewać ogród wodą z wodociągu, musimy liczyć się z dodatkowymi kosztami. Powinniśmy więc pomyśleć o wodomierzu, który mierzy rzeczywisty pobór wody do ogrodu. Dzięki temu unikniemy opłaty za odprowadzanie ścieków. Należy zgłosić do wodociągów prośbę o dodatkowy licznik.

Studnia

Możemy wybrać studnię wierconą, zapewniającą dostęp do głęboko położonych żył wodnych, przez co nie jesteśmy uzależnieni od okresowych wahań poziomu wody w przypadku suchego lata. Jeśli woda ze studni nie będzie przeznaczona do spożywania, nie będzie konieczne uzdatnianie wody. Inną alternatywą jest studnia korzystająca z wód

Woda deszczowa

Gromadzona w specjalnym zbiorniku deszczówka doskonale nadaje się do podlewania ogrodu – jest napowietrzona i ogrzana.  Ze zbiornika dostarcza się ją przez hydrofor.

Staw, jezioro, rzeka

Jest to najlepsze rozwiązanie dla roślin: woda jest napowietrzona i ciepła, zawiera dużo mikroorganizmów i soli mineralnych. Największym minusem przy pobieraniu wody ze stawu jest filtracja ( kosztowna).

gal7654 (2)

Instalacja nawadniająca – na raty…

Jeśli całkowity koszt rozbudowanej instalacji to zbyt duży jednorazowy wydatek, można budowę nawodnienia zacząć od wersji podstawowej i ją stopniowo rozbudowywać.

System nawadniania składa się z trzech elementów:

  • instalacja rurowa
  • odbiorniki – zraszacze, linie kroplujące z emiterami, kroplowniki
  • elementy sterujące, elektrozawory połączone z elektronicznym urządzeniem sterującym.

Urządzenia nawadniające:

  • Studzienka rozdzielcza – plastikowa skrzynka, z której rozchodzą się po ogrodzie poszczególne sekcje. Każdą sekcję steruje elektrozawór, który będzie się otwierał lub zamykał pod wpływem impulsu elektrycznego wysyłanego ze sterownika – dlatego do studzienki doprowadza się przewód elektryczny – sterowniczy.
  • Sekcja (inaczej linia nawadniająca) – to przewody zakopane na głębokości 30-40 cm. Stosuje się do tego elastyczne rury polietylenowe w ciemnym kolorze – by nie rozwijały się w nich glony.
  • Odbiorniki nawadniające. Na jednej linii nawadniającej montuje się tylko jeden rodzaj odbiorników: zraszacze turbinowe, statyczne, mikrozraszacze, albo linię kroplującą.
  • Zraszacze statyczne (wynurzane)– przeznaczone są do nawadniania małych powierzchni.
  • Zraszacze turbinowe (wynurzane) – nadają się do podlewania dużych nawierzchni trawiastych.
  • Mikrozraszacze – montowane bezpośrednio do rury i zamocowane szpilką, przeznaczone do nawadniania niewielkiego fragmentu rabaty.
  • Kroplowniki – stosowane są do nawadniania poszczególnych roślin, rosnących pojedynczo bądź w rzędach.

Jak zaplanować instalację?

greco-sprinkler2
O automatycznym podlewaniu ogrodu możemy pomyśleć już na etapie projektu całego ogrodu. Znając wydajność i ciśnienie pompy lub ciśnienie wody w wodociągu (zależy jakie rozwiązanie wybierzemy) projektujemy rozmieszczenie zraszaczy, liczbę niezależnych linii nawadniających, czyli sekcji, a także średnicę i długość rur.
Warto pamiętać, że urządzenia nawadniające należy tak zamontować, by odległości między nimi były równe ich zasięgom i częściowo na siebie zachodziły, nie podlewały elewacji budynków oraz roślin- takich, które tego nie lubią.