Nawadnianie
System automatycznego nawadniania – co to takiego?
Najbardziej standardowym rozwiązaniem problemu nawadniania w ogrodzie, jest gumowy wąż. Jeżeli jednak tradycyjne podlewanie ogrodu wymaga od nas poświecenia zbyt dużej ilości naszego cennego czasu, warto pomyśleć o automatycznym nawadnianiu.
Korzyści takiego rozwiązania jest wiele: oszczędności nie dotyczą wyłącznie naszej energii i czasu, ale również zużycia wody i optymalnego wykorzystywania jej przez rośliny. Ponadto co istotne, jeżeli w systemie nawadniania jest automatyczny sterownik, nie musimy nawet pamiętać o podlewaniu. Sterownik samoczynnie uruchomi podlewanie a potem go wyłączy.
Woda, którą chcemy podlewać ogród, nie musi spełniać takich surowych warunków, jak woda zdatna do picia. Planując źródło poboru wody możemy wybrać jedno z czterech rozwiązań. Każde z nich ma swoje plusy i minusy:
Wodociąg
Jeżeli chcemy podlewać ogród wodą z wodociągu, musimy liczyć się z dodatkowymi kosztami. Powinniśmy więc pomyśleć o wodomierzu, który mierzy rzeczywisty pobór wody do ogrodu. Dzięki temu unikniemy opłaty za odprowadzanie ścieków. Należy zgłosić do wodociągów prośbę o dodatkowy licznik.
Studnia
Możemy wybrać studnię wierconą, zapewniającą dostęp do głęboko położonych żył wodnych, przez co nie jesteśmy uzależnieni od okresowych wahań poziomu wody w przypadku suchego lata. Jeśli woda ze studni nie będzie przeznaczona do spożywania, nie będzie konieczne uzdatnianie wody. Inną alternatywą jest studnia korzystająca z wód
Woda deszczowa
Gromadzona w specjalnym zbiorniku deszczówka doskonale nadaje się do podlewania ogrodu – jest napowietrzona i ogrzana. Ze zbiornika dostarcza się ją przez hydrofor.
Staw, jezioro, rzeka
Jest to najlepsze rozwiązanie dla roślin: woda jest napowietrzona i ciepła, zawiera dużo mikroorganizmów i soli mineralnych. Największym minusem przy pobieraniu wody ze stawu jest filtracja ( kosztowna).
.jpg)
Instalacja nawadniająca – na raty…
Jeśli całkowity koszt rozbudowanej instalacji to zbyt duży jednorazowy wydatek, można budowę nawodnienia zacząć od wersji podstawowej i ją stopniowo rozbudowywać.
System nawadniania składa się z trzech elementów:
- instalacja rurowa
- odbiorniki – zraszacze, linie kroplujące z emiterami, kroplowniki
- elementy sterujące, elektrozawory połączone z elektronicznym urządzeniem sterującym.
Urządzenia nawadniające:
- Studzienka rozdzielcza – plastikowa skrzynka, z której rozchodzą się po ogrodzie poszczególne sekcje. Każdą sekcję steruje elektrozawór, który będzie się otwierał lub zamykał pod wpływem impulsu elektrycznego wysyłanego ze sterownika – dlatego do studzienki doprowadza się przewód elektryczny – sterowniczy.
- Sekcja (inaczej linia nawadniająca) – to przewody zakopane na głębokości 30-40 cm. Stosuje się do tego elastyczne rury polietylenowe w ciemnym kolorze – by nie rozwijały się w nich glony.
- Odbiorniki nawadniające. Na jednej linii nawadniającej montuje się tylko jeden rodzaj odbiorników: zraszacze turbinowe, statyczne, mikrozraszacze, albo linię kroplującą.
- Zraszacze statyczne (wynurzane)– przeznaczone są do nawadniania małych powierzchni.
- Zraszacze turbinowe (wynurzane) – nadają się do podlewania dużych nawierzchni trawiastych.
- Mikrozraszacze – montowane bezpośrednio do rury i zamocowane szpilką, przeznaczone do nawadniania niewielkiego fragmentu rabaty.
- Kroplowniki – stosowane są do nawadniania poszczególnych roślin, rosnących pojedynczo bądź w rzędach.
Jak zaplanować instalację?

O automatycznym podlewaniu ogrodu możemy pomyśleć już na etapie projektu całego ogrodu. Znając wydajność i ciśnienie pompy lub ciśnienie wody w wodociągu (zależy jakie rozwiązanie wybierzemy) projektujemy rozmieszczenie zraszaczy, liczbę niezależnych linii nawadniających, czyli sekcji, a także średnicę i długość rur.
Warto pamiętać, że urządzenia nawadniające należy tak zamontować, by odległości między nimi były równe ich zasięgom i częściowo na siebie zachodziły, nie podlewały elewacji budynków oraz roślin- takich, które tego nie lubią.






